15 49.0138 8.38624 1 0 4000 1 http://zmierzchnica.com 300

111. Inne obrączki.

1 Comment

Gdyby ktoś kiedyś powiedział mi, że będę mieć problem, kiedy zechcę wydać kilka tysięcy na biżuterię powiedziałabym, że ma coś z głową i w pośpiechu oddaliłabym się w nieznanym kierunku.

Jakież więc wielkie było moje zdziwienie kiedy kilka miesięcy temu podczas poszukiwania wymarzonego pierścionka zaręczynowego wraz z narzeczonym napotykaliśmy tylko kłody pod nogi. Za każdym razem kiedy znajdowałam pierścionek, który odpowiadał mojemu poczuciu estetyki, znana wszystkim sieciówka o wdzięczne brzmiącej nazwie Apart pomagała mi zejść na ziemię.

Pierwszego pierścionka, który znalazłam i który strasznie mi się spodobał nie było w moim rozmiarze. Czarna ceramika z białym złotem i dużą ilością brylantów. Zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia, jednak jak poinformowała mnie miła Pani w Aparcie, pierścionka nie ma w moim rozmiarze a producent go dla mnie nie wykona.

Nieco zrezygnowana, ale wciąż wierząca w markę największej sieciówki rozpoczęłam poszukiwania na nowo. Czarna ceramiczna seria pierścionków prezentowała się bardzo luksusowo i elegancko, serię zaprojektował Guy Laroche. Nauczona doświadczeniem żeby powiększyć sobie prawdopodobieństwo występowania pierścionka w moim rozmiarze wybrałam kolejne cztery modele, od razu wysyłając ich numery do centrali z zapytaniem o dostępność. Coś mnie podkusiło i w mailu do zapytania dopisałam numer pierwszego pierwotnie wybranego pierścionka. Jakież było moje zdziwienie kiedy z centrali Apartu dostałam odpowiedź, że mój pierwotny model jest dostępny w moim rozmiarze, zaś reszta modeli niestety nie. W tym momencie cała sytuacja już dość mocno mnie wkurwiła, bo nie lubię jak ktoś robi ze mnie idiotę. Kazałam Pani z centrali potwierdzić informację i podać mi adres sklepu w którym pierścionek będzie można kupić, po czym kolejnego dnia dostałam informację, że pierścionek był, ale niestety został sprzedany podczas naszego mailowania dnia poprzedniego.

W ten oto sposób rozstałam się na dobre z Apartem, i już nigdy nie dam im zarobić złamanego grosza. Wydaje mi się, że zatrudnione tam Panie nie mają płaconych prowizji od sprzedaży, a ciepła posadka ze stała pensją w zupełności im wystarcza. No cóż, jeśli polityka marki oparta jest na „nie sprzedawaniu” biżuterii to świetnie się to udaje.

Z perspektywy czasu jednak wiem, że tak właśnie miało być.

Zawsze marzyłam o jubilerze produkującym wyjątkową biżuterię specjalnie dla mnie. O projektach, które wprost z mojej głowy ktoś przełoży w realizm i tak właśnie w poszukiwaniu pierścionka idealnego trafiłam na Pana Andrzeja Bielaka. Kiedy przejrzałam projekty na jego stronie, wiedziałam od razu, że to będzie to.

Po pierwsze: Pan Andrzej nie wyprodukował jeszcze dwóch takich samych pierścionków czy obrączek, a każde robi na indywidualne zamówienie bazując na preferencjach zamawiającego.

Po drugie: można sobie dowolnie modyfikować, łączyć i wybierać metale i kamienie. Dodatkowo o czym należy wspomnieć, bo ten stop metali kusi mnie wciąż ogromnie, to autorskie połączenia metali między innymi „mokume gane” opieczętowane prawami autorskimi Pana Bielaka.

Po trzecie: wyjątkowy kontakt, pełen profesjonalizm, rodzinna atmosfera. Tym wszystkim może się szczycić najlepsza według mnie pracownia jubilerska w Polsce.

Pan Andrzej wykonał dla mnie pierścionek ze stopów różowego złota i tytanu. Wraz z Kubą zamówiliśmy już u niego obrączki, w nich połączyliśmy pallad i heban. Cóż mogę powiedzieć? Jestem urzeczona wykonaniem i przy każdym kolejnym biżuteryjnym zakupię właśnie tam będę kierować swe kroki.

Polecam z całego serca INNE OBRĄCZKI wszystkim znudzonym sztampowymi wykonami sieciówek, jak i tym, którzy mają ochotę na biżuterię niebanalną, wykonaną z najwyższą dbałością o szczegóły.

W „Innych obrączkach” kluczowe jest zadowolenie klienta. I ten klient (czyt. ja) i mój przyszły małżon- jesteśmy wreszcie zadowoleni.

Previous Post
110. Najlepsze ever vegańskie cupcakes.
Next Post
112. Ostatnie podrygi lata- stylóweczka.
  • Piękna jest no.
    Znaczy,że odbyły się już zaręczyny?