15 49.0138 8.38624 1 0 4000 1 http://zmierzchnica.com 300

121. Tel- Aviv.

2 komentarze

12047780_10206924912354602_1822271378_n

Przyszła jesień, tak więc postawiłam sobie na cel spróbowanie wszystkich hummusów świata, we wszystkich restauracjach swiata. Znając mnie pewnie niedługo mi się znudzi, jednak na dzień dzisiejszy mogłabym kolejną porcję zjeść już jutro, kiedy będę mieć nowe okno żywieniowe.  Żywienie w oknach żywieniowych to temat na kolejny wpis, jednak już dziś śmiało mogę stwierdzić, że odżywienie metodą Intermittent Fasting na stałe wpisało się w mój lifestyle.

#OTOCZENIE: Restauracja w otoczeniu wegańskiego, warszawskiego zagłębia, czyli ulica Poznańska. W pobliżu wiele innych wegańsko- wegetariańskich miejsc, które na pewno w przyszłości zrecenzuję.

#WNĘTRZE: Bardzo fajne wnętrze, trochę połączenie skandynawskich bieli, prlowskich odrapanych ścian zderzonych z izraelskimi motywami. Trcohę zbłądziliśmy nie rezerwując stolika w sobotni wieczór i idąc na żywioł, tym samym posadzono nas przy community table.

#OBSŁUGA: O obsłudze naczytałam się mnóstwo złych rzeczy, tak więc szłam już odpowiednio naładowana emocjonalnie z zamiarem opierdolenia kogoś już na starcie. No i jak to zwykle bywa wielkie było moje rozczarowanie, ale raczej w tę pozytywną stronę. Obsługiwała nas konkretna, miła kelnerka, z dużym poczuciem humoru. Także daję okejkę za obsługę.

#JEDZENIE: Do lokalu wpadłam głodna jak wilk, na start zamówiłam gorąca czekoladę na mleku sojowym, dwa falafelki i hummus z pieczoną dynią z dwiema pitami kurewsko glutenowymi. Kuba wziął wegańskiego burgera i kolejną porcję hummusu z pieczoną dynią. Mięliśmy tak jak i w Mezze ochotę na jakies słodkości ale porcja zwaliła nas z nóg. Kiedy wypiłam kubek gorącej czekolady byłam pewna, że pomimo mega zajebistego smaku nie zmieszczę całej porcji hummusu.

Za to gorąca czekolada smakowała jak średnie jakościowo kakao, ale umówmy się, nie na czekoladę tam poszłam.

12033429_10206924912514606_1360587795_n12067897_10206924911874590_1138103193_n

#CENY: Porcje porządne, klasycznie nie dałam rady takie porcji hummusu. I hummus i burger kosztują w Tel-avivie prawie 30 zł. Można również wykupić sobie „bufet” płacąc 30 zł i próbując wszystkiego w tzw „płacisz raz, jesz ile chcesz” i następnym razem skorzystam z tej opcji i na pewno spróbuję dodatkowo jakiegoś wegańskiego ciasta.

Świetne miejsce i pyszne jedzenie. Polecam !

TEL-AVIV

ul. Poznańska 11, Warszawa

phone: 22 621 11 28

Previous Post
120. Jesień tylko z All Saints’em.
Next Post
122. Wibo- czerwona tanioszka.
  • Bekef!
    Hummus w jednej opcji, ale mozna kupic do domu i falafele też. Porcje są kurwa gigantyczne! Nawet ja zjadam tylko polowę 🙁

    • Emilia von Boska

      Nawet Ty ?! 😉