15 49.0138 8.38624 1 0 4000 1 http://zmierzchnica.com 300

152. Wyprzedaże 2016.

0 Comment

stairs-906719_1280

Warszawiacy dostali poświątecznej szajby i w sobotę zablokowali drogi dojazdowe do Arkadii szturmując sklepy. Niektórzy przez dwie godziny nie mogli wyjechać z parkingu podziemnego. Nie idź tą drogą i wyluzuj pośladki, bo wyprzedaże potrwają do końca stycznia. Rok temu pisałam o nich we wpisie „Dorosła, już duża, a jednak wciąż głupia”. W zasadzie podsumowując 2015 rok mogę śmiało stwierdzić, że nie szalałam zakupowo, plus na ostatnich wyprzedażach też raczej powściągliwie wrzuciłam do zakupowego koszyczka tylko kilka klasyczków typu białe topy, szare swetry, dzianiny w kolorach ziemi.

Moja garderoba pęka w szwach, więc nie ma co dorzucać, po prostu czas zmienić mieszkanie na takie z większą garderobą. Planowanie zakupów na wyprzedażach jest kuszące, ale nie wiem czy tylko ja tak mam, że jeśli zaplanuję konkretny zakup, za cholerę nie mogę znaleźć tego czego szukam na sklepowych półkach.

Dlatego na wyprzedażowe zakupy idę wtedy, kiedy po pierwsze mam czas, a po drugie bez planu- mając gdzieś z tyłu głowy kolory w jakich powinnam kompletować garderobę, plus kroje jakie noszę, po trzecie kiedy resztę dnia mam wolną od zobowiązań- nic mnie tak nie męczy niż dwie godziny w centrum handlowym. Po wyjściu czuję się jak po ataku zombie: oczy mi krwawią od światła jarzeniówek, nos boli od zapachu wanilii, a kręgosłup od łażenia. Po pierwszej godzinie zakupów trzeba pokrzepić się dużym latte, inaczej nie ma opcji na dokończenie zakupowego dzieła.

 

Mam o tyle komfortową sytuację, że mój samiec też lubi zakupy, więc w przeciwieństwie do większości mężczyzn nie łazi za mną jak jakaś ofiara mamrocząc po nosem pytanie: „Kiedy stąd wyjdziemy?”– to chyba najgorsza opcja jaka może spotkać kobietę na zakupach. Pamiętaj: jeśli Twój chłop to marudna pierdoła, weź na zakupy przyjaciółkę lub siostrę, przynajmniej nie wyjdziesz z centrum handlowego wściekła i bez upolowanych ciuchów.

Ważne jest też żeby nie przeceniać swojej wytrzymałości i nie latać od sklepu do sklepu- wybieraj buszowanie w markach które nosisz i lubisz. Dodatkowo ubierz się wygodnie i nie za ciepło, bo z autopsji wiem, że podczas zakupów można spłynąć w za grubym swetrze czy puchatej kurtce.

No i wreszcie do clou sprawy- kupuj mądrze. Dobierz sobie kilka rzeczy pasujących do reszty gerdaroby. Celuj w podstawowe barwy, najlepiej biele, czernie, brązy, beże i szarości- są ponadczasowe i wiecznie modne. Nie tylko klasyczne kolory nie wychodzą z mody, klasyczne kroje również: biała prosta koszula, ołówkowa spódnica czy torebka bez dodatków idealnie uzupełnią garderobę. A kiedy zechcesz zwariować możesz dokupić do nich mega kolorowe czy ciężkie dodatki, w zasadzie one robią „strój” więc nie musisz bać się nudy w szafie pełnej klasycznych krojów i kolorów.

shopping-mall-906721_1280fashion-1031469_1280

By the way: jeśli kompletujesz biblioteczkę jak ja koniecznie odwiedź księgarnie, jest mnóstwo tytułów w niskich cenach, na które czaiłam się od dawna.

Powodzenia!

books-985939_1280

Previous Post
151. Kokosowo- morelowa ryżanka.
Next Post
153. Ryżanka cynamonowa.