15 49.0138 8.38624 1 0 4000 1 http://zmierzchnica.com 300

168. Winter.

0 Comment

Coś czuję  kościach, że zima się kończy. Tym samym to chyba dobry czas, żeby posumować krótko te kilka miesięcy i opowiedzieć Wam co u mnie.

Po pierwsze i najważniejsze: postanowiliśmy z Lubym kupić mieszkanie, więc składujemy gotówkę w kontenerach i staramy się nie wydawać zbyt dużo. Każdego dnia przekonuję się, że to jest w zasadzie niemożliwe, ale ostro próbuję. Ostatnio wyprzedaż w Zarze, konieczność zakupu dwóch nowych par Najeczek, pierdolniczków w TK Maxxie i otwarcie Edamame Vegan Sushi skutecznie krzyżuje mi oszczędnościowe szyki. Niemniej jednak nie poddaję się i mam nadzieję, że już w maju będę mogła Was zanudzać wpisami o zakupach pierdolet do wystroju hacjendy- trzymajcie kciuki!

Przez okres zimowy pojawiło się na moim ciele kilka nowych tatuaży. O zaczernienie mojej prawej nóżki dba dzielnie Pani Amina z Krakowa ze studia Czarny Szlak– polecam studio, robią robotę. Jeszcze jakieś 3 sesje i będę się przymierzać albo do lewego rękawa, albo klatki piersiowej, we will see.

mittens-1177219_1280

Wjeżdżam powoli  tajniki programowania, na razie pięknie wjechał HTML i CSS, teraz pora na podstawy JavaScriptu i zobaczymy co się z tej niezdrowej fascynacji wykluje. Finalnie skoro już muszę być dziewczyną z tatuażem to przynajmniej choć z małym skillem w tematach programmingu.

Ostatnie i nie mniej ważne jest to, że wróciłam na matę. Znowy wylewam siódme poty na treningach taja, doskonalę technikę i przeklinam własne słabości. Nie trenuję też tak ciężko jak kiedyś, duża część treningów odpada mi ze względu na świeże tatuaże albo wycieczki po Polsce. No cóż, trudno, albo rybki, albo akwarium. Trenuję kiedy mogę, bez napiny i zadęcia, w przeciwnym wypadku chodziłabym wciąż wkurwiona. A tego bym nie zniosła.

Jak widać zima minęła na uczeniu się nowych rzeczy, tatuowaniu i dążeniu do celu- klasyczek!

W sumie jestem z siebie zadowolona, teraz czas na pokonywanie własnych słabości wiosną. Trzymajcie kciuki żeby wszystko się udało!

berries-1148973_1920

Previous Post
167. Krótki poradnik o tatuowaniu.
Next Post
169. Haul zakupowy.