15 49.0138 8.38624 1 0 4000 1 http://zmierzchnica.com 300

180. Naturalny isotonic.

0 Comment

lemons-960804_1920

Nie chcę zapeszać, ale chyba udało mi się wrócić do sportowej rutyny. Ciężary, ciężary, ciężary, przeplatane interwałami. Czuje moim lisim noskiem, że niedługo skrobnę jakiś tekścik o laskach na siłowni (kolesiach też, a jakże) i najczęstszych błędach popełnianych podczas ćwiczeń.

Tym razem o technice czy stricte ćwiczeniach nie będzie, ale o tym w jaki sposób większość ludzi próbujących redukować wagę zamiast sobie pomagać, przeszkadza as hell, i mowa tu o izotonikach właśnie. Ile razy dziennie widzę na siłowni pulchne ciałko wciśnięte w przymałe legginsy, czy zbyt krótki podkoszulek- to moje, ale ten osobnik też najczęściej podczas śmiercionośnego truchtu na bieżni, oblany siódmymi potami popija tak modne, kolorowe izotoniki, tym samym stopując swoje spalanie tkanki tłuszczowej.

Nie ma się co oszukiwać, większość ludzi swoją przygodę na siłowni traktuje trochę po macoszemu i z przymrużeniem oka, często nie widząc w zasadzie po co i dlaczego to robią, jaki mają plan, jakie ćwiczenia będą wykonywać i na jakie partie ciała oddziałują. Chodzą na siłownię, bo zdrowy styl życia, jest modny, bo sport to zdrowie, bo w końcu trzeba. Jestem przekonana, że gdybym podeszła do każdego z pytaniem po co tu jest i co chce na siłowni osiągnąć 90% osób nie byłaby w stanie się określić, czy to jest redukowanie masy ciała, robienie rzeźby czy też ćwiczenie na masę.
Jedno jednak jest pewne, nie popijamy izotoników podczas ćwiczeń krótszych niż 1,5 godziny, a zwłaszcza wtedy kiedy chcemy zrzucić zbędne kilogramy. Smutno mi się robi kiedy patrzę na grubaski popijające słodzone cukrem napoje na siłowni, ale mi w zasadzie robi się smutno od patrzenia na grubaski w ogóle. Izotoniki to napoje, które z zasady pomagają nam nawodnić organizm i uzupełnić stracone witaminy i minerały podczas bardzo dużego wysiłku fizycznego. Popijany podczas godzinnej przebieżki na bieżni napój izotoniczny sprawia, że organizm, zamiast spalać tkankę tłuszczową pobiera węglowodany z wypijanego napoju. Jednym słowem o dupę potłuc taki trening i takie spalanie kcal. Pomijam już zupełnie fakt, że bardzo często te kupowane w sklepach mają za dużą ilość cukru. Dobry izotonik powinien zawierać węglowodany oraz sód i potas odpowiedzialne za regulację temperatury naszego ciała oraz poziom nawodnienia i równowagę wodno- elektrolitową.

Najprostszą i najbardziej naturalną opcją do DIY izotoniku jest poniższa mieszanka:

  • 1 litr wody mineralnej
  • sok wyciśnięty z cytryny bądź limonki (grapefruit też będzie ok)
  • 2 łyżeczki miodu
  • szczypta soli

Mieszamy i otrzymujemy najprostszy, a zarazem najzdrowszy napój izotoniczny za grosze.

Enjoy!

lemons-925533_1920

Previous Post
179. Hardcore Henry.
Next Post
181. Shake potreningowy.