15 49.0138 8.38624 1 0 4000 1 http://zmierzchnica.com 300

201. Piętnaście naprawdę wkurzających rzeczy.

1 Comment

Macie czasem takie dni, że budzicie się sami 15 minut przed budzikiem i za nic w świecie nie możecie znowu zasnąć? Zazwyczaj mam tak wtedy, kiedy przeżywam jakiś wyjazd, albo wyjątkową rzec,z którą muszę zrobić, a która nie dzieje się codziennie. Miałam tak dziś, strasznie mnie to wkurza, ale dziś jest poniedziałek, więc to miało głębszy sens.

Są jeszcze inne rzeczy, które max. mnie wkurzają.

  1. Kiedy strasznie się spieszę, a ktoś przede mną uprawia sobie ślimaczy spacering, najlepiej pod rękę z drugą osobą, tak, żeby za nic w świecie nie dało się ich wyminąć.
  2. Aktualnie rzadko mnie to spotyka, ale kiedyś zdarzało mi się dobiegać do autobusu i zastać tuż przed nosem zamknięte drzwi.
  3. Gdy biegnę do drugiego pokoju odebrać telefon, który przestaje dzwonić w momencie, w którym biorę go w dłoń. Wkurwia mnie też kiedy oddzwaniam i ta dzwoniąca wcześniej osoba również oddzwania w tym samym momencie. A najlepiej kiedy robimy to min. 2 razy pod rząd.
  4. Kiedy robiąc poranną kawę z lodówki wyciągam pusty karton po mleku…bo ktoś zapomniał go wyrzucić i  przyzwyczajenia schował z powrotem.
  5. Kiedy czytana książka wypada mi z dłoni i zamyka się, a ja nie pamiętam numeru czytanej strony. Z książkami często bywa wkurzająco, bo często też mam tak, że uświadamiam sobie czytając, że odpłynęłam myślami i za nic nie pamiętam dwóch ostatnich stron.
  6. Kiedy ustawiam budzik tuż przed zaśnięciem i telefon z dłoni wypada mi wprost na twarz.
  7. Kiedy oglądając film podjadam pistacje i zostają mi już tylko te zamknięte, które z nic nie chcą się otworzyć. Do kompletu wtedy brakuje mi tylko, żeby ktoś przyspojlerował mi najbliższą akcję.
  8. Kiedy biegnę gdzieś spóźniona i klamka łapie mój pasek od torebki.
  9. Kiedy siedzę w pracy od 9:00, a po dwóch godzinach ciężkiej harówy okazuje się, że jest dopiero 9:17.
  10. Kiedy chcę powiedzieć coś mega ważnego, proszę wszystkich o uwagę, po czym zapominam co miałam do powiedzenia.
  11. Kiedy zasiedzę się w toalecie przeglądając facebookowy wall i ktoś zgasi mi światło. Nie wiem czy gorsze to czy brak papieru.
  12. Kiedy stalkuję kogoś obcego na fejsie i niechcący zaproszę do znajomości, bądź zlajkuję zdjęcie.
  13. Kiedy opowiadam naprawdę ciekawą historię i uświadamiam sobie, że nikt nie słucha. Albo kiedy opowiadam coś długiego i koniecznego uwagi, i ktoś prosi o powtórzenie.
  14. Kiedy po 15 minutach układania się do snu uzmysławiam sobie, że bez zrobienia siku nie prześpię całej nocy.
  15. Kiedy uświadamiam sobie w sobotę wieczorem, że już jest niedziela i, że jutro jest poniedziałek! Kurtyna!
Previous Post
200. Amaro, Amaro, Amaro.
Next Post
202. Harry Potter- rozrywka dla gimbazy, czy kawałek dobrego fantasy.
  • – Kiedy robiąc poranną kawę z lodówki wyciągam pusty karton po mleku…bo ktoś zapomniał go wyrzucić i przyzwyczajenia schował z powrotem.

    jest to sytuacja nakurwagminna u nas,nawet nie wiesz jak potrafi mnie wyprowadzić z równowagi, gdy rano robiąc kawę sięgam po karton, a tam jest mikro łyżeczka mleka, którą conajwyżej mogłaby opić się mrówka.

    – Kiedy po 15 minutach układania się do snu uzmysławiam sobie, że bez zrobienia siku nie prześpię całej nocy.

    to ja.

    hahahaha, ale to wszystko jest śmieszne!