15 49.0138 8.38624 1 0 4000 1 http://zmierzchnica.com 300

204. Mleko z orzechów włoskich.

1 Comment

W weekend zazwyczaj mam więcej czasu na pichcenie, a parę miesięcy temu dostałam od mamy konkretną torbę orzechów włoskich. Jestem leniwym potworem i przekładałam wymyślanie z nich potrawy przez wieczność, bo rozłupywanie i oczyszczanie wydawało mi się drogą przez mękę. Ale pewnego dnia robiąc mleko z migdałów pomyślałam o moich biednych, polskich, niedocenionych orzeszkach i stwierdziłam, że fajnie będzie spróbować zrobić z nich także mleko roślinne.

No i w końcu w sobotnie popołudnie, po długiej walce ze sobą, postanowiłam wreszcie się do tego zabrać, i jak zwykle okazało się, że łuskanie orzechów na trwa moment a ja jestem lazy bitch z bujną wyobraźnią. Będę robić to mleko co tydzień, bo kosztuje mnie tylko 15 minut pracy i nic ponadto.

SKŁADNIKI:

  • 1 szklanka wyłuskanych orzechów włoskich
  • 2 szklanki wody
  • szczypta soli
  • 1 łyżka brązowego cukru (można go zamienić daktylami, stevią czy miodem)

Orzechy koniecznie trzeba zalać na noc wrzątkiem i pozostawić. Dążymy do tego żeby odeszła od nich brązowa skórka.

Rano wylewamy wodę, płuczemy orzechy orzechy porządnie i pozbywamy się reszty skórek. Pozostałe orzechy zalewamy dwiema szklankami wody i blendujemy przez 5-10 minut (im dłużej tym lepiej, w zależności od zasobów cierpliwości). Powstałą ciecz przelewamy przez gazę do naczynia w którym chcemy mleko trzymać.

I już, żadna filozofia a radocha wielka 😉

glass-1379822_1280

Previous Post
203. Pożegnanie truskawek- kokosowy pudding jaglany.
Next Post
205. The right cup- kubeczku, czekałam na Ciebie całe życie!
  • Bardzo, bardzo się zastanawiam nad tym żeby przejść na veganizm – od jakiegoś czasu chodzi mi to po głowie, z przekonań nie z mody.
    Ostatnio spotkałam dziwczynę, która była veganką, ale jadła tylko ryby. Bo skądś musi czerpać białko.