15 49.0138 8.38624 1 0 4000 1 http://zmierzchnica.com 300

87. Pięć rzeczy które robią mi wieczór II

2 komentarze

1) Wypad nad morze. W dobie biletów za 19 zeta z Ryan Air’a można to robić co tydzień. A nad morzem wieczorny spacer po plaży robi wieczór dokumentnie. Szum fal, lekka bryza, wdychanie jodu i bose stopy na piasku. Jeszcze dwa tygodnie i znowu tam będę. Morze, czekaj na mnie kurwa.

2) Pani Saunioszka, sauna, saununia, ona już po drugiej kąpieli sprawia, że nie mam siły żyć. Lubię leżeć w półmroku, słuchać relaksacyjnej muzyki i patrzeć jak poci się cielsko. I opierdalać gadających w saunie też lubię, od razu mi ciśnienie schodzi jak się do kogoś zjebie. Po 3 dziesięciominutowych kąpielach wyglądam jakbym miała ćwierć krwi indianina, ale ciało i umysł mam zrelaksowane do granic.

3) Babski wieczór, spotkanie z koleżansiami i obrobienie wszystkich dup świata. Przy okazji zawsze pooddaję trochę ciuchów i butów, bo zawsze, ale to zawsze przestają się mieścić w garderobie i szafie. Na boga, dopóki nie kupię wreszcie szafy z Narni problem będzie się powtarzał.

4) Mam tak bardzo ciężkie życie, że samiec z którym żyję na spadek nastroju kupuje mi nowe butki. Już ledwo daję sobie z tym radę, a szafa się nie domyka. Kurwa, czy można mieć lepszego faceta?! Potrafię spędzić cały wieczór wybierając ciuchy i buty w internecie. Co dziwne zakupy w sklepach stacjonarnych idą mi jak wyciąganie drutu kolczastego przez dupę.

5) Snucie planów zniszczenia świata i oblania kwasem wszystkich ludzi, których nienawidzę. Planując piekę płody nienarodzonych dzieci i modlę się do szatana. Wbijam szpilki w laleczki voodoo Kukiza, Komorowskiego, Dudy i Korwina. Wciągam metrowe kreski kokainy i rzucam mokrymi od whisky euro w tańczące filipińskie kurwy. A później poluję pod osłoną nocy, łapię i golę łby na fryzurę a’la lobotomia wszystkim napotkanym kobietom, gdyż nie cierpię lasek co mają wygolone z boku. A na koniec wysyłam kropkę nienawiści w wiadomościach wszystkim grubym i brzydkim ludziom na facebooku.

Tak właśnie spędzają wieczory takie chore pojeby jak ja.

Previous Post
86. Awokadowe love.
Next Post
88. Nie bądź łajza, zrób to sam. Czyli musli DIY.
  • „A później poluję pod osłoną nocy, łapię i golę łby na fryzurę a’la lobotomia wszystkim napotkanym kobietom, gdyż nie cierpię lasek co mają wygolone z boku. A na koniec wysyłam kropkę nienawiści w wiadomościach wszystkim grubym i brzydkim ludziom na facebooku.”

    Gdybym mogła to wykorzystałabym to gdzieś, ale zara zoczysz, że to TWOJE.
    Bla bla.

    • Emilia von Boska

      Hehehe bierz i używaj 😉