15 49.0138 8.38624 1 0 4000 1 http://zmierzchnica.com 300

79. Zrób to w swoim domu, albo czyimś…

14 komentarzy

Jest poniedziałek, nowy dzień, nowego tygodnia, początku lipca.

Tego właśnie dnia rozpoczynam nową serię ćwiczeń domowych wyszczuplających cielsko i sprawiających, że już pod koniec lipca, ja i każdy z Was zgubi swoje pierwsze 2 kg. A więc do dzieła, nie ma na co czekać.

Lato totalnie rozpieszcza, dlatego ćwiczymy od razu po wstaniu, zanim zaczniemy spływać potem.

Ćwiczenia zajmą tylko 12 minut, a podkręcą metabolizm na cały dzień, ruszamy dupska- nie ma, że boli, jak nie teraz to kiedy?!

4 serie, 2 minuty pracy, 30 sekund odpoczynku pomiędzy ćwiczeniami- to jest nasz starter i lecimy z tym do końca tygodnia. Tego typu interwały to moja ulubiona forma wysiłku, choć przyznam, że na początku ich nie cierpiałam. Dla mojego organizmu to ćwiczenia najlepiej spalające tkankę tłuszczową, zwłaszcza w okolicach brzucha, tyłka czy ud, dlatego jestem nimi tak podjarana.

Jeśli ktokolwiek z Was myśli, że do zdrowego odchudzania wystarczy tylko dieta- jest w błędzie.

Jeśli myśli, że istnieje na świecie dieta cud po której zrzucicie 20 nadprogramowych kilogramów w tydzień- jest kurwa w wielki błędzie.

Jeśli myśli, że pracując latami na fatalny wygląd swojego ciała wróci w miesiąc do stanu „sprzed” nie wkładając w to ani odrobinę ciężkiej pracy- upadł na łeb.

Trening który proponuję, a który pierwotnie robiłam z moim trenerem personalnym, to na razie tylko 12 minut dziennie, które możesz poświęcić swojemu ciału, żeby lepiej wyglądać, wyrzeźbić je, spalić tkankę tłuszczową, wzmocnić mięśnie i wreszcie- lepiej się w nim czuć. Ja będę go robić po porannej kawie, przed pracą, i Tobie drogi czytelniku też to polecam. Szybka przebieżka naokoło kuchennego stołu z goniącym mnie Panem Orzechem, który  nie wie o co chodzi, ale fajnie się biega, i jestem gotowa.

1,5 minuty pracy na skakance- zacznijcie swoim tempem, tak jak umiecie, zobaczycie, że z czasem będziecie naginać jak źli. Na początku nie umiałam skakać, i robiłam to jak ostatnia pizdeczka, teraz skakanką zaginam czasoprzestrzeń. 1,5 minuty skakankowej pracy, po czym 30 sekundowy plank i 30 sekund odpoczynku. Powtarzamy ćwiczenie 4 razy i lecimy pod prysznic. Tyle. Tylko tyle i aż tyle- dla siebie.

Poniżej focia, jak prawidłowo robić plank- dupa w dole, łopatki złączone, ramiona opuszczone.

736696ec4247662d_Woman-Planking.xxxlarge_2x

www.pogromcanudy.pl

No i pamiętajmy, że nic nie zastąpi endorfin wydzielanych podczas wysyłki fizycznego, banan na mordzie od samego rana.

By the way, w soboty o 10:30 na Pomoście 511 Projekt Forma organizuje nakurw za darmoszkę dla każdego.

A w ostatnią sobotę było tak:10547710_10206364140135647_7883874272364412584_n

Czekam na Was w kolejną !

Previous Post
78. Spaghetti aglio di olio- stworzone dla Twojego wewnętrznego grubasa.
Next Post
80. Iphone- telefonem to ja gwoździe wbijam.
  • I co? I teraz juz musze ruszyc dupe. Masz mnie od jutra.

    Pysk!

    • Emilia von Boska

      Musisz ! To tylko 4 seryjki Mała 😉

      • ja zrobie pięć!

        • Emilia von Boska

          Hah ! Ambitna bestia 😀 zrobione?
          Bo juz jutro rano trzeba znowu !

          • nie spodziewałam się zostać wywołana.
            !
            nie z takim pytaniem!

          • Emilia von Boska

            Kto Cię przypilnuje Kicia jak nie ja? 😀

  • Kasia Sobala

    oj gdybym nie wstawała o 5ej i miała jeszcze rano czas na prysznic… 😉
    dobrze, że motywuję się chociaż do chodzenia na cycling 😉
    p.s. fajne macie te tatuaże <3

    krzyszko

    • Emilia von Boska

      Oj Krzyszko, wieczorem też można 😉

      • Kasia Sobala

        wiem wiem, póki co mam indoor cycling po pracy.
        ambitnie zakupiłam gume do ćwiczeń na drążku ale spłyną chyba hektolitry potu zanim uda mi się porządnie podciągnąć :]

  • spoko, zrobię znaczy będę robić od dzisiaj.
    Bylas dziecko na pomosćie? ja sie wybieram od 3 weekendow…

    • Emilia von Boska

      Badz w ten, spocimy dupki 😉

  • o chrystusie, widzę Was!

  • Emilia von Boska

    Ciężko było?

    • Wypadłam z rytmu zbowu.