15 49.0138 8.38624 1 0 4000 1 http://zmierzchnica.com 300

80. Iphone- telefonem to ja gwoździe wbijam.

6 komentarzy

Umówmy się, jestem fatalną gadżeciarą, lubię nowinki techniczne, drogie gówienka ułatwiające mi życie, ładnie wyglądające obudowy, małe pizdryki w postaci ładnych malutkich etui, prosty intuicyjny soft w urządzeniach nie gwałcący mojego poczucia estetyki . Nagminnie kradnę facetowi Nintendo, nakurwiam w PS’a i na komputerze. Można powiedzieć, że nie jestem typowym babskim technicznym kretynem. Tu od razu przypomina mi się historia sekretarki z poprzedniej firmy, która podczas mojego urlopu wydzwaniała cały poranek, że komputer jej nie działa. Wkurwiona przeszkadzaniem, zamiast zadać jej kilka podstawowych pytań kazałam wezwać nadwornego informatyka i dać mi świety spokój. Pan Marcin przyjechał do niej po kilku godzinach, żeby docisnąć kabel łączący komp z monitorem. Tadam! O czym ja tu…aaa…Iphone wydawał się idealnym rozwiązaniem, dopóki nie dostałam go w swoje łapki.

Kurwa mać, dlaczego ten telefon ma ekran wielkości jaj mojego ex?! Ani film na tym obejrzeć ani maila wygodnie odczytać, ani przelew zrobić. Ja telefonu używam do wszystkiego, wszak takie ma zastosowanie. Innymi modelami rzucałam w zaczepiające mnie nagminnie karły, Iphonem tego nie zrobię bo rozpieprzy się w drobny mak.

Najczęściej używaną przeze mnie funkcjonalnością w telefonie jest aparat i odtwarzacz muzyki. W sumie ucieszyłam się, że iphonowy aparat tak dramatyczny kiedy strzeliłam kilka zdjęć mojego szanownego ryja. Pysk jak za mgłą, nie widać przaśności, ale do robienia zdjęć upichconych przeze mnie w trudzie i znoju specjałów na blogaska się cholernie nie nadaje.

Muzyka, hmm no cóż, żeby zrzucić na telefon cokolwiek z kompa innego niż MacBook niezbędna jest appka na komputer. O ile w swoim kompie ją zainstalujesz to jeśli zechcesz zrzucić sobie z kompa znajomego muzykę na telefon, pobrać jakieś dane?- pocałuj wszechświat w dupę.

Przy moim użytkowaniu telefonu- ciągłym, właściwie całodniowym onlinie, totalnym YOLO, i bezustannym słuchaniu muzyki Iphone już po kilku godzinach staje się niezdatnym do użytku bublem, a wszystko za sprawą mega słabej baterii. I tu kolejny fuckup- pragniesz naładować telefon i zapomniałeś ładowarki. Zapomnij kurwa, że uda się to zrobić uniwersalną ładowarką, sprzęt Appla ma swoje akcesoria i nie ma szans na zgranie się z innymi, co przy tak słabej baterii doprowadzało mnie często do białej gorączki.

Wymiana karty SIM? Zapomnij stary, chyba, że nosisz ze sobą szpilkę bądź igłę- umówmy się, nie każdy jest kurwa krawcową czy narkomanem!

Jestem milionerem ale lubię wiedzieć za co płacę, a można by się spodziewać, że w tej cenie telefon będzie robił loda. Chyba nie robi, bo mój chłop chodzi wciąż jakiś podkurwiony.

Jedyną fajną rzeczą jaką oferuje Iphone jest soft z którego obsługą nie miałaby problemu nawet małpa, moja ex teściowa czy Maciek z Klanu.

Zamieniłam Iphona na Sony i od tamtej pory jestem szczęśliwa.

Dzięki Sony, za Z3 i Vaio, nie mogę bez Was żyć.

Previous Post
79. Zrób to w swoim domu, albo czyimś…
Next Post
81. Koktajl orzeszkowo- bananowy.
  • Zmartwię Cię, jeśli chodzi o Vaio… Sony już nie będzie produkowało laptopów i PC, także jak nasze cudne laptopki za jakiś czas się zestarzeją, bedzie trzeba szukać zastępstwa…

    • Emilia von Boska

      Jak to ?! Cios w samo serce !
      Mam nadzieję, że będę już tak bogata do tego momentu, że otworzę własną, typowo babską linię produkcyjną z podzespołami vaio 😉 pastelowe kolorki, mini gadżety etc.

  • Kasia Sobala

    moja była szefowa wzywała informatyka, kiedy niechcący przestawiła klawiaturę z Z na Y 😉 a wystarczyło mnie poprosić z pokoju obok 😛

    • Emilia von Boska

      Hah, trzeba jej było przekręcić ekran na monitorze o 90 stopni 😀 to też dostarcza rozrywki.

      • Kasia Sobala

        mój kot mi robi tak! i o 180stopni czasem też 😀

  • Emilia von Boska

    Słuchaj, nie rań mnie, bo będziesz musiał pocieszać biżuterią.