15 49.0138 8.38624 1 0 4000 1 http://zmierzchnica.com 300
lifestyle

17. Jak zadbać o ciało po zimie.

3 komentarze
Dziś będzie o wiośnie, przygotowywaniu się do wiosny, i regeneracji swojego cielska na wiosnę. Miejcie świadomość, że już niedługo trzeba będzie założyć sandały, i krótki rękaw, pokazać nogi, cellulit na dupie, i fałdy na brzuchu. Nie ma zmiłuj, niebieska puchówka, baleron splendoru już nic nie ukryje. Ja co prawda dbam o siebie okrągły rok, ale...Read More

16. Permanentny PMS walczy z depresją.

0 Comment
Karcia dziś nas zostawiła. Orzech nie chce wstać z łóżka. Mówi, że będzie leżał, nie będzie jadł, nie chce na dwór, i pieprzy życie. Musze posprzątać wszystkie pułapki jakie na nią zastawiłam, nawet pastę do zębów na klamkach, i pinezki w kapciach. Cztery szoty wody kokosowej, i śniadaniową dawkę Soylentu później, byłam gotowa do działania....Read More

11. Szybka wycieczka po Warszawie.

0 Comment
Wszystko zapowiadało się wspaniale. Orzech w szkole, słońce na dworze, nogi wydepilowane. Szybki strzał Soylentu i gotowa do działania. Dzisiejszy dzień postanowiłam spędzić z dawno niewidzianym przyjacielem, który dwa dni temu wrócił z tripu po Azji. Właściwie tam się poznaliśmy, i razem spędziliśmy dość dużo czasu na Filipinach, mieszkając w jednym domu.Korzystając z okazji chciałam...Read More

5. A ja nie chcę być weganinem !

0 Comment
Kochany weganizm, w 21 wieku wieku wciąż kontrowersyjny, jak czarownice w średniowieczu. Od pierwszego opublikowanego postu, na fejsiku zawrzało, połowa znajomych, czytająca bloga, od razu zapytała czy przestałam być weganką. Otóż nie przestałam, gdyż nigdy nią nie byłam. Ja zwyczajnie nie spożywam produktów pochodzenia odzwierzęcego, ale od przyklejania sobie łatki weganki jestem bardzo daleka. Nie...Read More

3.Mr. Peanut- swag for life.

0 Comment
Kocham go. Leniwego Pana zwanego Orzechem, Orzkiem, Orzechowskim, Fifim, Peanutem, Piratem, Szpinakiem, Pinetem. Jest najlepszy, najsłodszy, mały spryciarz, próbuje wszystko zrozumieć, śpiewa, zna milion sztuczek, przewraca się kiedy układam palce w pistolet, kieruje w jego stronę, i mówię BANG BANG ! Pozuje do zdjęć. Jak nikt dobiera mi mięso do pizzy kiedy nikt nie widzi....Read More

2. Tak powstało życie, na Soylencie ofkorz.

0 Comment
Oto i on. Długo wyczekiwany, z rosnącym niepokojem, jak poród po terminie, jak wiosna w lutym, jak hajs z pierwszej komunii. Soylent, soylencik, soylenciwo. Zamówiłam 7 paczek, na cały tydzień, w 5 różnych smakach (wanilia, czekolada, owoce leśne, truskawka i banan). Paczka na jeden dzień, dość pokaźnych rozmiarów, zawiera w sobie 2003 kcal. Postanowiłam, że...Read More

1.Życie na Soylencie

3 komentarze
Ja, Emilia. 158 cm wzrostu. 56 kg czarnej złośnicy. Pracuje, podróżuję, dużo czytam, selekcjonuje znajomości, jak nikt znam internety, chodzące źródło informacji na każdy najgłupszy i najdziwniejszy temat, pasjonatka gotowania, solidaryzująca się w weganami, jednak nie weganka. Miłośniczka tatuaży, rozmów do bladego świtu, dobrego techno, złośliwych komentarzy, otwartych umysłów i wody kokosowej. Od niedawna żyjąca...Read More