15 49.0138 8.38624 1 0 4000 1 http://zmierzchnica.com 300

15. Jeździć po polskich drogach i przetrwać.

0 Comment

Siostrzany dialog przy porannej kawie.
Karcia, studiując kodeks ruchu drogowego:
K: Zobaczysz, ja będę rajdowcem !
Ćmoch: Jak Kubica?
K: Tak.
Ćmoch: No to muszę porządnie złamać Ci rękę.
Wciąż wymyślam sposoby jak ją wykończyć, nie mogę spać, nie mogę jeść.
Może po prostu kupię jej samochód pułapkę. Kupię jej samochód pułapkę, o ile nie będzie jeździć jak ostatnia pizdeczka.Jak najgorszy rodzaj niedzielnych kierowców.
Ty tez się do nich zaliczasz, jeśli na drodze jesteś:

  • DWUBIEGUNOWCEM- przyspieszasz i hamujesz, bez ładu i składu, z sobie tylko znanych powodów. Przyspieszasz, a bojąc się prędkości zwalniasz, szarpiąc samochodem, i obecnymi w nim pasażerami. Zdecyduj się człowieku! Trochę jaj!
    Na zakręcie zwalniasz do 20 km/h, żeby cie nie wyrzuciła z drogi siła odśrodkowa.
    W mieście zmieniasz pasy co 15 sekund nawet jeśli jesteś sam na drodze. Zmieniasz pas na lewy i porządnie zwalniasz. Tak, to dobra strategia.
  • STARY ŚLEPY DZIADEK- jesteś wciąż niepewny, inni kierowcy nigdy nie wiedzą czego się można po tobie spodziewać. Chcesz wykonać manewr ale zbierasz się do tego przez 7 minut, finalnie i tak wybierając zły moment. Jest duża szansa, że podczas jazdy samochodem dostaniesz wylewu albo zawału ze skumulowanych emocji, adrenaliny i strachu. Najdłużej stoisz na światłach, nie umiesz się włączyć płynnie do ruchu drogowego, i prawie zawsze stajesz na złym pasie. Nie masz pojęcia jak zachować się na rondzie, i zawsze siedzisz komuś na zderzaku.
  • MALUJĄCA SIĘ BLONDYNKA- wciąż zmieniasz kawałki w radiu pochylając się do odbiornika, palisz papierosy, głośno śpiewasz i odpisujesz na wiadomości na messengerze. Nie sygnalizujesz swoich zamiarów, przecież każdy powinien się domyśleć co chcesz zrobić. W każdej wolnej chwili poprawiasz makijaż robiąc głupkowatą minę jak lateksowa lalka. Kopertowe parkowanie rozsadziłoby ci czaszkę od nadmiaru kombinacji i manewrów, które musiałabyś wykonać.
  • AGRESYWNY GŁOŚNY MANIAK- wszędzie musisz być pierwszy, pierdolca dostajesz kiedy ktoś przed tobą jedzie przepisowo, wyprzedzasz z prawej i lewej, i musi być głośno, najgłośniej, trąbisz na wszystkich, z obłędem w oczach wywrzaskując inwektywy, i waląc pięścią w kierownicę. Nie przepuścisz ani pieszego, ani rowerzysty. Jesteś tylko ty i droga, brawura to twoje drugie imię, a środkowy palec masz wciąż w pogotowiu, i nie wahasz się go używać. Na światłach wciąż podkręcasz innych do wyścigów, głośno gazując. W końcu trafisz na kozaka, który ci w ryj dać może dać.
  • DŁUBIĄCY W NOSIE- samochód to twoja przestrzeń. Wydaje ci się, że jesteś w niej niewidzialny. Dłubiesz w nosie, żresz i pijesz w trakcie jazdy. Prawie na pewno głośno oddajesz gazy, w końcu jesteś u siebie ze sobą. Nie musisz zapinać pasa bezpieczeństwa, bo jesteś u siebie !

Nie, nie mam prawa jazdy, gdyby ktoś pytał.
I nigdy nie zrobię.
Byłabym starym, ślepym, malującym się, dłubiącym w nosie maniakiem.
Po co Wam ktoś taki na drodze.

Previous Post
14. Vegan french toast.
Next Post
16. Permanentny PMS walczy z depresją.