15 49.0138 8.38624 1 0 4000 1 http://zmierzchnica.com 300

127. Ładny jesteś, ale umówmy się, że ty już nic nie mówisz.

0 Comment

Kiedy byłam młoda wystarczyło mi żeby facet był ładny. Przeglądałam z siostrą Bravo „zaklepując na czerwone” chłopaków z Backstreet Boys. Nick Carter, ucieleśnienie marzeń, blondyn o niebieskich oczach z kaloryferem na brzuchu i opalenizną z L.A.

Później było ważne, żeby był łobuzem. Nie w głowie mi byli grzeczni okularnicy z odrobionymi lekcjami. Ja kochałam tych o zawadiackim spojrzeniu, niegrzecznych chłopaków z ostatnich ławek, którzy zaczepiali dziewczynki ciągnąc je za kucyk. Tych palących pierwsze papierosy za szkołą i przeklinających jak szewc.

A później zaczął się czas w którym męskie zachowania zaczęły być proste i przewidywalne, intencje oczywiste, a sami faceci dość nudni. W tym czasie zaczyna się szukać mężczyzny, a nie nierozgarniętego chłopca. To czas randkowania kiedy tak naprawdę poznaje się facetów na nowo, ale też spotyka na swojej drodze wyjątkowych dupków. Jak rozpoznać dupka? To bardzo proste.

  • Facet źle mówiący o swojej ex, przytaczający szczegóły życia z nią. Albo próbuje wzbudzić zazdrość, albo nie umie rozstać się z klasą. Jedno jest pewne, szkoda na niego czasu, bo jest zwyczajnym dupkiem. Sprawy z byłych związków pozostają pomiędzy dwiema osobami, których związek dotyczył. Kropka.
  • Pewny siebie „kozak”, który wszystko widział, wszystko ma i każdą zaliczył. Zazwyczaj za tą maską pewności siebie kryje się zakompleksiony dzieciak, który nie potrafi znieść kosza, więc gra super kozackiego, niedostępnego twardziela, żeby go broń boże nikt nie zranił, bo skorupka mu pęknie.
  • Sknera- próbuje zamówić za ciebie w restauracji najtańsze dania, ewentualnie kiedy zamawiasz droższe kończy kolację sławetnym „zapomniałem portfela”. Tacy zapominają, że za kobietę się płaci. Przynajmniej w moim świecie- płaci zapraszający.
  • Słodki pizdeusz, wpatrujący się w ciebie jak w obrazek oczami zbitego spaniela. Chucha i dmucha, zdrabnia wyraziki, kontroluje się w rozmowie żeby przypadkiem nie powiedzieć niczego w opozycji do twojego zdania. Unika dyskusji, rozmawia na bezpieczne tematy. Szkoda czasu, szalonego romansu to z tego nie będzie, co najwyżej fajny mebel do pokoju. I to na chwilę.
  • Wyniosły pierdolec. Już po dziesięciu minutach spędzonych w jego towarzystwie zastanawiasz się, czy w ogóle potrzebne mu towarzystwo. Gwiazdorzy i narcyzi do wyrzygania. Lubię pewnych siebie ludzi, mało tego, wkurwia mnie sztuczna skromność, ale nadwyżka narcyzmu jest męcząca. Tak to już jest, że w innych najbardziej przeszkadzają nam swoje wady, right?
  • W Twoim towarzystwie słodki miś zamieniający się w opryskliwego niedźwiedzia w towarzystwie. Jedno jest pewne, kiedy gra i udaje, zmienia maski i wstydzi się okazywać emocje i pokazywać prawdziwego siebie przy kompanach- szkoda czasu, to zwykła dupkowata pizdeczka.

Niestety tak to już jest, że zanim przyjdzie czas na real love trzeba przebrnąć w swoim życiu przez spotkania z totalnymi dupkami. Ważne, żeby już na starcie wiedzieć, że ma się do czynienia z dupkiem i móc od razy spuścić go na drzewo. Bo moje drogie kobiety, możecie wierzyć lub nie, ale ludzie się nie zmieniają. I ważne, żeby nie tracić czasu z dupkiem, kiedy tuż obok nosa może przejść ten jedyny, który poda lekarstwa kiedy jesteś chora, przyjedzie do pracy kiedy kończysz późno, będzie pamiętał o urodzinach, a rano będzie powtarzał, że jesteś najpiękniejsza na świecie. To ten o którym myślenie sprawia, że uśmiech maluje Ci się na twarzy.

Ten z którym chcesz adoptować psa, zwiedzić świat wzdłuż i wszerz i nudzić się w sobotni wieczór w dresach, popijając wino, czytając książki i śmiejąc się z wysyłanych sobie na messengerze obrazków Joan Cornellà.

Previous Post
126. Do biura i lifestyle’u? Vagabon. A proszę bardzo!
Next Post
128. Jak się nie dać jesiennej chandrze.