15 49.0138 8.38624 1 0 4000 1 http://zmierzchnica.com 300

211. Manicure hybrydowy DIY.

0 Comment
Manicure hybrydowy robiłam sobie namiętnie od lat, nasz romans trwał w najlepsze dopóki mieszkałam w apartamentowcu, w którym zakład kosmetyczny Pani Gabrysi znajdował się na parterze. Poprawki, odpryski, zmiany koloru mogłam robić od ręki, zazwyczaj umawiając się na następny dzień, świątek, piatek i niedziela. Wszystko zmieniło się w momencie przeprowadzki do Warszawy. Straciłam ukochaną Panią...Read More

210. Jason Bourne, Suicide Squad i Sausage Party czyli sierpniowy przegląd kinowy.

0 Comment
Mega dziwny pogodowo ten sierpień, niczego nie można być pewnym. A jeśli nie można być pewnym pogody wychodząc z domu i można zmarznąć ewentualnie zmoknąć to ja moi mili wybieram wtedy rozrywkę pod zadaszeniem. Na przykład kino. Ostatnio pochłaniamy z Kubą olbrzymie ilości filmów. Poniżej znajdziecie mały przegląd kinowy z ostatniego tygodnia, staram się nie...Read More

209. Dyniowy krem z hokkaido.

1 Comment
„Kiedy mówię „Polska”, mam przed oczami pszeniczny kłos wyrosły na tej ziemi, znajome boćki, co przycupnęły na przyjaznej mazurskiej chacie, widzę bursztynowy świerzop tańczący wśród fal burzanów…”- senator Polak Kiedy mówię jesień, wystarczy, że spojrzę na sierpniową, polską pogodę. A kiedy mam na myśli jesień, to tylko z dynią hokkaido. W związku z tym dziś na...Read More

208. PLUM PIE, czyli śliwkowe słodkości.

2 komentarze
Z moim pieczeniem jest jak z nadprogramowymi kilogramami. Raz są, raz ich nie ma. Mój entuzjazm do pieczenia ciach podobnie, raz jest, a innym razem totalnie mi się nie chce. Obstawiam też, że jedno z drugim nierozerwalnie się łączy, ale nie chce mi się w to wnikać specjalnie. Dwa nadprogramowe kilogramy w tą czy w...Read More

207. „Natural, natural, natural”- Ewa Minge

3 komentarze
„Ludzkość to szalony gatunek: modli się do niewidzialnego Boga i wyzyskuje niewidzialną naturę, nie zdając sobie sprawy, że widzialna natura jest niewidzialnym Bogiem, do którego się modli.” Hubert Reeves, astrofizyk Jest w tym przewrotnym cytacie dużo prawdy. Każy z nas doskonale wie, co należy robić żeby nie zanieczyszczać środowiska, potrafi dużo o tym mówić, narzekać...Read More

206. WBIJ TUSZ- ŁUKASZ BAM KACZMAREK- PERFEKCYJNY TATUAŻ II

1 Comment
Poznaliśmy się zupełnie niechcący w krakowskim studio „Tatuaże czarny szlak”. Ja akurat robiłam nogę u Aminy, on odwiedzał Romka. Chyba zatrybiliśmy wspólnie z poczuciem humoru, bo co chwilę wybuchaliśmy śmiechem po jakimś czerstwym żarcie. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że ten gość tatuuje takie zacności. Drodzy Państwo, przedstawiam Łukasza BAM Kaczmarka, aktualnie tatuującego w Warszawie, możecie...Read More

205. The right cup- kubeczku, czekałam na Ciebie całe życie!

1 Comment
Lubicie oszukiwać siebie? „Tak, zaraz do tego usiądę i to zrobię. Zaraz.” „Hiszpańskiego zacznę się uczyć we wrześniu, teraz już nie ma sensu.” „Kupię te spodnie, choć są o rozmiar za małe, będą dobre akurat jak schudnę.” „Muszę zjeść tę czekoladę, moje ciało potrzebuje magnezu!” Generalnie średnio lubię to robić, choć czasem mi się zdarza....Read More

204. Mleko z orzechów włoskich.

1 Comment
W weekend zazwyczaj mam więcej czasu na pichcenie, a parę miesięcy temu dostałam od mamy konkretną torbę orzechów włoskich. Jestem leniwym potworem i przekładałam wymyślanie z nich potrawy przez wieczność, bo rozłupywanie i oczyszczanie wydawało mi się drogą przez mękę. Ale pewnego dnia robiąc mleko z migdałów pomyślałam o moich biednych, polskich, niedocenionych orzeszkach i...Read More

203. Pożegnanie truskawek- kokosowy pudding jaglany.

0 Comment
Żegnałam dziś truskawki. Niezbyt klasycznie, bo nie wyczarowałam z nich smoothie, ciasta czy kompotu. Żegnałam truskawki wpieprzając kokosowy pudding z jaglanki na kokosowym mleku. Rzecz banalna i pyszna, a żeby żegnaniu było zadość, trzeba to udekorować właśnie truskawkami. Wilk syty i moje wewnętrzne tłuste dziecko zadowolone. Nic, absolutnie nic nie poradzę na to, że kokos...Read More

202. Harry Potter- rozrywka dla gimbazy, czy kawałek dobrego fantasy.

0 Comment
Ja i  Harry Potter mieliśmy kilka etapów, ale tak to już pewnie bywa z trudną miłością. Kiedy książki tylko weszły do księgarni z ironicznym uśmiechem pod nosem drwiłam z czytających. Kiedy pochłonęłam pierwszą z nich, z ironicznym uśmiechem pod nosem drwiłam z siebie. Dziś po pochłonięciu wszystkich i obejrzeniu po raz kolejny wszystkich części filmu wiem, że z...Read More