15 49.0138 8.38624 1 0 4000 1 http://zmierzchnica.com 300

59. Tołpa- what a shit !

0 Comment

Kosmetyk polecały koleżanki- veganki. Miało być eko, miało byc vege, miało byc cruelty free, miało byc pięknie i zajebiście. Chyba muszę zmienić koleżanki.

Producent twierdzi, że krem nawilża, zatrzymuje wodę w naskórku i odbudowuje naturalną barierę ochronną. Łagodzi podrażnienia i wygładza, poprawia elastyczność i zapobiega przedwczesnemu starzeniu, a dodatkowo przywraca skórze naturalny blask.

Producent chyba nigdy nie używał tego kremu. Cóż za gówno. Po dwóch tygodniach użytkowania skóra na ryju mi się sypie jak koks z nosa warszawskich celebrities.

O poprawie elastyczności i nawilżeniu nie ma w ogóle mowy, zastanawiam się jak naprawić szkody wywołane używaniem, bo mordę mam suchą i ściągniętą jak po nieudanym liftingu. Kurwa ! Kto testował ten krem ?!

Polowałam na kosmetyk jak Ed Gein na Mary Hogan. Podjarana pragnęłam nałożyć na pysk jak Elka Batory posokę z dziewic. Widac mamy wiele wspólnego bo każda z nas średnio na tym wyszła.

Zdecydowanie nie polecam, ale czego się można spodziewać za 22 zł.

Previous Post
58. Oliwka Phenome- natural, natural, natural.
Next Post
60. Pasta z suszonych pomidorów.