15 49.0138 8.38624 1 0 4000 1 http://zmierzchnica.com 300
porady

219. Jak po długich miesiącach nic nie robienia, wrócić do wysiłku fizycznego, i nie zwariować?

3 komentarze
Jak wrócić do wysiłku i nie zwariować? Słodki Jezu, nie mam pojęcia, bo ja już dawno zwariowałam. Prawdą jednak jest fakt, że przez ostatnie pół roku moje wizyty na siłowni miały charakter mało gorącego romansu. Właziłam na siłownię z braku laku lub kiedy ktoś mnie tam zaciągnął, totalnie bez serca i uczucia. Poza tym jak już...Read More

218. Chandryczysz się jesienią? Bo ja strasznie!

2 komentarze
Tak już jestem zbudowana, że kiedy przychodzi jesień, to od razu tracę 70% wigoru. Uśmiech znika mi z twarzy, spałabym niczym niedźwiedź po 16 h na dobę, wszystko mnie irytuje, schodzi opalenizna, muszę suplementować więcej witamin, nic mi się nie chce i w ogóle cycki opadają. W tym roku powrót do jako takiej normalności zajął...Read More

211. Manicure hybrydowy DIY.

0 Comment
Manicure hybrydowy robiłam sobie namiętnie od lat, nasz romans trwał w najlepsze dopóki mieszkałam w apartamentowcu, w którym zakład kosmetyczny Pani Gabrysi znajdował się na parterze. Poprawki, odpryski, zmiany koloru mogłam robić od ręki, zazwyczaj umawiając się na następny dzień, świątek, piatek i niedziela. Wszystko zmieniło się w momencie przeprowadzki do Warszawy. Straciłam ukochaną Panią...Read More

180. Naturalny isotonic.

0 Comment
Nie chcę zapeszać, ale chyba udało mi się wrócić do sportowej rutyny. Ciężary, ciężary, ciężary, przeplatane interwałami. Czuje moim lisim noskiem, że niedługo skrobnę jakiś tekścik o laskach na siłowni (kolesiach też, a jakże) i najczęstszych błędach popełnianych podczas ćwiczeń. Tym razem o technice czy stricte ćwiczeniach nie będzie, ale o tym w jaki sposób...Read More

175. Być świeżym kierowcą.

4 komentarze
Od zawsze, nawet siedząc w fotelu pasażera wiedziałam, że prowadząc samochód będę dużo przeklinać. Może to za sprawą genów i jeżdżenia w trasy z moim ojcem, a może po prostu dlatego, że na polskich drogach spotkać można codziennie, przysięgam codziennie jakiegoś niedorozwiniętego Janusza. Tym bardziej smuci i przeraża mnie fakt prób zaostrzenia ustawy aborcyjnej. Wielu...Read More

144. Meżczyzno don’t be such a pizdeczka.

1 Comment
Czasem siedzę przed komputerem, pisząc kolejny tekst i patrzę na moje chłopię, które ze zmarszczonym czołem przez brak okularów do komputera i lekką wadę wzroku, siedzi obok mnie i programuje. W tle leci jazzik, psy pochrapują. Kiedy tak patrzę na Kubę, na nasze sielankowe życie, które sobie wykreowaliśmy od kiedy jesteśmy razem, od pierwszych dni wspólnego...Read More

92. Pracowity lipiec.

3 komentarze
Cały miesiąc minął na kończeniu kursu prawa jazdy, szlifowaniu angielskiego, pracą nad nowym projektem, pisaniu bloga, szopingu i oczekiwaniu na przymiarkę pierścionka zaręczynowego. A dodatkowo odwiedziliśmy piękny Kraków, wrzuciliśmy nowe tatuaże, podelektowaliśmy się klimatem starówki i świetnym wegańskim jedzeniem w „Pod Norenami” i w „Glonojadzie”. Zapowiada się, że sierpień będzie równie pracowity, i dobrze, kocham...Read More

85. Jak dbać o swoje zwierzę.

3 komentarze
Chłop to prosty gatunek. Homosapiens sapiens o myśleniu równie prostym co jego natura. I nie ma w tym co piszę żadnego pejoratywnego wydźwieku. Z psychologicznego punktu widzenia myślenie mężczyzn jest proste i logiczne: jesli A to B, jeśli B to C. I to jest świetne dla nas- kobiet, bo samca łatwo uszczęśliwić. Problem w tym,...Read More

69. Jak nie urwać ryja własnemu samcowi.

1 Comment
Wyobraź sobie, że budzisz się w ciepły, sobotni, czerwcowy poranek. Słońce wpada przez zasłony, a delikatny wiaterek z uchylonego okna sprawia, że powietrze w sypialni jest rześkie i świeże. Przeciągasz się w czarnej pościeli Eda Hardy’ego i z dumą patrzysz na swoje opalone, silne, wydziabane cielsko. Jest bosko. Ryj uśmiecha Ci się od ucha do ucha, bo...Read More