15 49.0138 8.38624 1 0 4000 1 http://zmierzchnica.com 300

107. Jak zrobić vegańskie śniadanie.

10 komentarzy

W dzisiejszym odcinku złotych rad z podręcznika dla akwizytorów skupimy się na wykonaniu mistrzowskiego śniadania. A żeby było zdrowo, cruelty free, fit i modnie, że ja pierdole, śniadanie będzie wegańskie. Nie od dziś wiadomo- kto głodny ten wkurwiony, więc lepiej zaczynajmy.

Generalnie wydawać by się mogło, że weganie wpierdalają tylko sałatę. Gdyby tak było, sporządzenie roślinnego śniadania zajęłoby pięć minut. Niestety, żeby przygotować takie na wypasie trzeba się trochę namęczyć, ale efekt jest tego warty.

  • podstawą moich śniadań najczęściej jest musli (więcej o tym TU): owsianka, płatki ryżowe, kasza manna, kasza jęczmienna, tapioka, amarantus, ugotowane bądź zalane na zimno mlekiem roślinnym czy sojowym jogurtem. Ewentualnie płatki chia przygotowane dzień wcześniej. Podane z sezonowymi owocami, bakaliami i orzechami robią robotę.

dessert-447165_1280

  •  chlebek bananowy- strasznie podstępny skurwiel, zawsze wychodzi i powoduje porost dupy. Ale są na świecie ludzie, którzy nie muszą się o to martwić. Przepis TU. Dodatki do modyfikacji lub całkowitego wypieprzenia. Ostatnio najlepszy na świecie wyszedł mi na mące ryżowej i już zawsze tak go właśnie będę robić. Do śniadania piekę w podłużnej foremce i podaję z konfiturą.

food-621155_1280

  • kanapeczki- dla mało wymagających skurwieli. Przerzucając się na dietę roślinną należy sobie uzmysłowić, czy tez przestawić w głowie pewien włącznik. Włącznik mający za zadanie znajdowanie w lodówce obiektów, z których można ukręcić w pięć minut pastę do pieczywa. Nie będę zbytnio skromna twierdząc, że potrafię zrobić pastę właściwie ze wszystkiego, a ograniczenia narzuca tylko nasza wyobraźnia. O szybkich pastach było TU- suszone pomidory, TU- twarożkowe tofu, TU- szybki awokadziosz, TU- tapenada z oliwek, opcjonalnie guacamole (awokado, pomidor, pół cebuli, garść świeżej kolendry, sok z ćwiartki limonki, sól, pieprz-blendujemy i gotowe) lub hummus. Do past można oczywiście pocisnąć w chamskie zamienniki wędlin, czyli wędliny sojowe, ale jak dla mnie świeże sezonowe warzywa i przyprawy absolutnie wystarczą.

guacamole-415358_1280sandwich-498379_1280

  • nieśmiertelna tofucznica- większość wegan ma do tofu stosunek ambiwalentny. Jedni sojowy serek kochają, bo można mu nadać absolutnie każdy smak i zrobić z niego mnóstwo różnych dań, drudzy nienawidzą, bo GMO i modyfikacje genetyczne i syf. Znany jest przypadek weganina, znajomego kolegi znajomego, który kumplował się z ciotką przyjaciela jego kolegi, któremu wyrósł kutas na czole, i tak powstały jednorożce. Nie wierzę w boga, ani jednorożce, więc wpieprzam tofu aż mi łeb odskakuje skrycie marząc o trzecim cycku. Cały myk w przyrządzaniu tofucznicy polega na zakupie „czarnej soli”, można sobie eksperymentować z różnymi smakami i to jest fajne, ale jeśli chcecie opieprzyć tofucznicę, która smakuje dokładnie tak jak ta z jajek musicie zakupić czarną sól i drożdżowe płatki. Kropka. W klasycznej wersji robię z przepisu od Marty z Jadłonomii, a kiedy mam ochotę na nieco inny smak smażę tofu wg. tego przepisu.
  • smoothie- tutaj ogranicza nas tylko wyobraźnia, bo do kielicha blendera możemy wrzucić właściwie wszystko. Jeśli zastępuję śniadanie owocowo- warzywnym szejkiem staram się, żeby zawsze znalazła się w nim zielenina (szpinak, jarmuż), jakieś źródło białka (sezam, tofu, mak), a do tego sezonowe owoce i mleka roślinne. Opcjonalnie orzeszki, migdały, chia. Słodki, gęsty smutas robi poranek kiedy się spieszę.

Wy tu sobie gotujcie, a ja pójdę nagrzać parówek sojowych.

Kiss.

Previous Post
106. Absolutely charming- Shinji Nakaba.
Next Post
108. Imprezowy podryw.
  • Wszystko brzmi bardzo smacznie, szczególnie chlebek bananowy, ale ja sobie nie wyobrażam na śniadanie nie zjeść kanapki z Almette (czy innym podobnym serkiem), na to jakaś wędlina, na to ser, a na to pesto, po prostu jem tak od kilku(nastu) lat, jakbym miała zjeść płatki na śniadanie, wypić koktajl albo w ogóle inną jakąś konfigurację, to chyba mój organizm by pomyślał, że próbuję go nabrać 🙂 Ale wiadomo, to chyba kwestia przyzwyczajenia i wyboru po prostu, ja nie jestem wegetarianką, czy weganką i nigdy nie będę, także warstwowe kanapki na śniadanie (i często na obiad też, kiedy nie ma czasu), to taka „moja” rzecz 😀

  • Ja kocham tofu i mleko sojowe ale wyglądam po nim jak pochrzaniona biedronka więc REHAB. Pasta z oliwek brzmi dobrze, muszę obadać.

  • Kasia Sobala

    ja polecam jeszcze bananowe placuszki/penkejki <3
    a w tym tygodniu w pracy rządzi u mnie pudding chia z bananami 😀

    • Emilia von Boska

      szklanka mąki, szklanka mleka i banan?

      • Kasia Sobala

        coś w ten deseń 😉 czasem dodaje wanilie w proszku, czasem proszek do pieczenia żeby rosły, a jutro chcę spróbować zmielić płatki gryczane moczone na noc z bananem i jakimś mleczkiem <:

  • Emilia von Boska

    Zobaczyły trochę paszy i od razu jakie wygadane 😀 Wiadomo.

  • o jesus, ta ostatnia kanapke to bym zżarła tu i teraz!
    W weekend zrobię mleko jakieś fajne!

  • o no i hummus, mam w domu suszone pomidorki prosto ze wschodu<3

  • albo kuleczki chlebowe na ciepło z pesto!

  • (jestem od 3 dni na sokach, musze isc stad)